Czas na przerwę… czas na coś słodkiego. Masz ten nawyk?

Moja praca

Uczę prostych kroków, dzięki którym odzyskasz kontrolę nad jedzeniem i samopoczuciem.

Bądź na biężąco

Zdrowa porcja wiedzy
w przystępnej formie

Otrzymaj dostęp do bezpłatnych materiałów

Wiele osób ma nawyk częstego sięgania po słodycze. Czasem dzieje się to codziennie, czasem w określonych sytuacjach np. podczas nauki, pracy, zmęczenia czy stresu.

Jak powstaje ten nawyk?

Wyobraźmy sobie sytuację dobrze znaną wielu osobom: nauka lub praca wymagająca skupienia. Po pewnym czasie pojawia się zmęczenie, spadek koncentracji, potrzeba przerwy. W tym momencie mózg zaczyna szukać szybkiej ulgi. Najczęściej „podsuwa” rozwiązania, które wcześniej przyniosły przyjemność i poprawę samopoczucia. Jednym z nich jest jedzenie, szczególnie słodkie.

Słodycze działają szybko:

  • dostarczają energii,
  • poprawiają nastrój,
  • dają chwilowe poczucie ulgi.

I właśnie ten efekt sprawia, że mózg zaczyna łączyć:
zmęczenie → przerwa → słodycze → lepsze samopoczucie

Kiedy „niewinne podjadanie” staje się schematem?

Na początku to może być sporadyczne. Jednak powtarzany wielokrotnie schemat zaczyna się utrwalać. Z czasem sięganie po coś słodkiego przestaje być świadomą decyzją, a staje się automatyczną reakcją.

Dodatkowo często pojawiają się kolejne elementy:

  • jedzenie „przy okazji” (np. podczas oglądania, nauki),
  • jedzenie bez uważności,
  • poczucie, że „trudno przestać”.

W niektórych przypadkach dochodzi również wstyd lub próby ukrywania tego zachowania, co jeszcze bardziej utrwala mechanizm.

Konsekwencje, które pojawiają się z czasem

Choć początkowo może się wydawać, że to drobny nawyk, jego długotrwałe powtarzanie może prowadzić do:

  • zmian w masie ciała,
  • obniżenia energii,
  • pogorszenia relacji z jedzeniem,
  • prób restrykcyjnych diet i „naprawiania” sytuacji.

To często początek błędnego koła.

Co tak naprawdę się dzieje?

Kluczowe jest zrozumienie, że nie chodzi o brak silnej woli. Krytykowanie i obwinianie siebie nic nie da. Skąd wiem ? Przekonałam się na własnej skórze. Nie ma co walczyć z biologią naszego organizmu, lepiej ją zrozumieć.

Mózg dąży do przyjemności i unikania dyskomfortu. Jeśli nauczy się, że słodycze szybko poprawiają nastrój, będzie do tego wracał.

Powstaje schemat:
bodziec (zmęczenie, stres) → reakcja (jedzenie słodyczy) → nagroda (ulga i poprawa samopoczucia)

Im częściej się powtarza, tym silniejszy się staje.

Co może pomóc?

Pierwszym krokiem nie jest eliminacja słodyczy, tylko świadomość.

Zrozumienie:

  • kiedy pojawia się potrzeba jedzenia,
  • co ją wywołuje,
  • czy to głód fizyczny, czy potrzeba emocjonalna.

Dopiero na tej podstawie można zacząć wprowadzać zmiany i budować nowe nawyki.

Czy da się to zmienić?

Tak. Nawet bardzo utrwalone schematy można przepracować.

Wymaga to:

  • cierpliwości,
  • obserwacji siebie,
  • pracy nad nawykami,
  • zrozumienia własnych reakcji.

Zmiana nie polega na walce ze sobą, albo zmuszania się do czegoś, ale na stopniowym budowaniu nowych, bardziej wspierających schematów oraz budowaniu pewności siebie.

Ja wykształciłam sobie nawyk sięgania po słodycze w dzieciństwie i udało mi się go zmienić. Tobie też się uda! Jak chcesz sprawdzić czy masz podobne myśli do mnie to zobacz film na youtube. Link poniżej: